25 grudnia 2010

Żegnamy Dworzec!

Dwie megakoparki Trans-Ziemu poradziły sobie z demontażem estakady w mgnieniu oka, tymczasem od popołudnia 16-go grudnia zamknięto dla samochodów Dworcową pod budynkiem rozbieranego Dworca (podobno to już na zawsze, w przyszłości ma ona stać się kolejnym, po Stawowej, Staromiejskiej, Mielęckiego i Mariackiej reprezentacyjnym deptakiem naszego miasta).
Oczywiście sparaliżowało to doszczętnie Centrum, karkołomny objazd w jedną stronę po prowizorycznie zaaranżowanej drodze od Słowackiego do ul. św. Jana, wokół placu Szewczyka - to tymczasowa propozycja na przemieszczenie się z północnej na południową część miasta. Na Mikołowskiej, rzecz jasna, nie lepiej.
Docelowo ruch samochodowy ma być puszczony w podziemnym tunelu pod Galerią, ale na to rozwiązanie przyjdzie nam poczekać jakieś 30 miesięcy. O planowanym już niedługo, na szczęście czasowym zamknięciu ul. Słowackiego lepiej na razie nie myśleć - wtedy pozostanie już chyba tylko przejazd prze Murckowską albo Bocheńskiego, Chorzowskiej, już teraz całkowicie zapchanej w godzinach szczytu, wolę sobie wtedy nie wyobrażać...

13 grudnia 2010

Rozbierają Estakadę!!!!!!!!!!!




Pod koniec listopada podpisano kontrakt na budowę Galerii Katowickiej, a w zeszły czwartek zaczęły się prace rozbiórkowe, na placu budowy ogromne koparki firmy TransZiem zdążyły już rozebrać większość Estakady, w tej chwili zabierają się za schody...

21 listopada 2010

Dworzec cd.

Remont hali Dworca od strony Pl. Oddziałów Młodzieży Powstańczej rozpoczął się już w kwietniu, tymczasowo jego główną część z kasami przeniesiono na ul. Konopnickiej, ten zastępczy dworzec to tzw. galeria kontenerowa, czyli niepiękne budy typowe dla placów budowy. Pytanie, jak w takich warunkach przeżyje 10 mln pasażerów, bo tyle szacunkowo przewija się w ciągu roku przez katowcki Dworzec.
Nowa hala dworcowa została zaprojektowana rpzez pracownię SUD Architectes, przy wystroju wnętrz a Galerii Katowickiej współpracować mają nasi rodzimi architekci z bytomskiej Medusa Group. Liczymy więc na wnętrze oryginalne, nietuzinkowe i wysmakowane. Być może bytomscy architekci będą też współprojektować nowy Dworzec postojowy przy ul. Sądowej.

13 listopada 2010

Co z tym Dworcem...?




No właśnie. Czekamy, czekamy, i na razie - nic. Już w lipcu, o ile pamiętam, rozpoczęto oficjalną kampanię informacyjną, prezentującą planowany harmonogram prac mieszkańcom Katowic. Na stornie internetowej naszego miasta powstała zakładka http://www.katowice.eu/pl/uwaga-przemiany.htm, uruchomiono też specjalne infolinie 32 7438446 i 19757. Jednak wbrew zapowiedziom ani w sierpniu czy wrześniu, ani nawet w listopadzie wcale nie zniknęły spod Dworca autobusy - do dziś zatrzymują się tak, jak dawniej, choć już latem przygotowano i oznaczono nowe przystanki przy pl. Andrzeja i pl. Wolności. Całkowite zamknięcie pl. Szewczyka planowano już na koniec wakacji, na razie zlikwidowano prowizoryczne i, co tu dużo mówić, paskudne stragany, działają jeszcze ostatnie dwa kioski spożywcze i chyba jeden z prasą.
A Bardzo Znana Firma Budowlana podobno wciąż jeszcze nie podpisała kontraktu na wykonawstwo Galerii. Zaczną przed zimą?

31 października 2010

Europejska Stolica Kultury

W połowie października ogłoszono, że Katowice przeszły do finału konkursu na Europejską Stolicę Kultury 2016r. Na placu boju, oprócz naszej stolicy, pozostały Gdańsk, Lublin, Warszawa i Wrocław. Co ciekawe, wśród przegranych są np. Poznań, Łódź czy Szczecin...
"Wolność kultury, kultura wolności" - to hasło Gdańska, który promuje ambitne inwestycje - Muzeum II Wojny Światowej, Teatr Szekspirowski czy Europejskie Centrum Solidarności.
Lublin, dziś potężny ośrodek akademicki, ale i najuboższy z konkurentów, to najbardziej wysunięty na wschód przyczółek rodzimej kultury, może jego aspiracje do tytułu ESK sięgają, do chlubnych tradycji czasów Unii Lubelskiej? Swoją drogą - to miasto, do którego mam szczególny sentyment, studia na elitarnym i bardzo kameralnym KUL-u w latach 90-tych, gdy było nas na roku polonistyki ok. 50, a cała uczelnia mieściła się w jednym budynku przy Alejach... Kolegium Jana Pawła dopiero się powoli budowało i nikomu z nas nie śniły się nawet nowe gmachy na Poczekajce...
Nie dziwi na pewno wysoka pozycja Wrocławia, który, doskonale zarządzany i genialnie rozwijający się od lat słynie z dziesiątek międzynarodowych festiwali, a planuje m.in. budowę Muzeum Sztuki Współczesnej.
Najdroższe inwestycje planuje oczywiście stolica - po spektakularnym sukcesie Muzeum Powstania Warszawskiego ma powstać w Warszawie Muzeum Historii Żydów Polskich, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, a dziś otwarto Centrum Sztuki "Kopernik" (ciekawe, czy to przedsięwzięcie na miarę np. fantastycznego Muzeum Techniki w Monachium?).

24 października 2010

Galeria Katowicka cd.




Od jutra, czyli 25 października hala Dworca ma podobno zostać definitywnie zamknięta, amatorzy skrótów, przechodzący zwykle z rejonów Rynku, 3 Maja czy Placu Szewczyka do Placu Andrzeja pod dworcowymi peronami będą musieli znaleźć nowe rozwiązania i to przynajmniej na najbliższe 2 lata. Budowa nabiera coraz bardziej realnych kształtów, a my, katowiczanie dyskutujemy niemal codziennie na temat Galerii Katowickiej.
Przebudowa katowickiego Dworca jest największą inwestycją w Polsce realizowaną przez hiszpańską firmę developerską Neinver, znaną na naszym rynku m.in. jako inwestor poznańskiej Galerii Malta.
U nas Hiszpanie mają wybudować 52000 m2 powierzchni handlowej - z tego 46000 m2 w budynku głównym (ponad 230 sklepów, restauracji i punktów usługowych) i kolejnych 6000 m2 w pasażu handlowym Dworca i na parterze projektowanego biurowca (jego powierzchnia mam mieć ok. 24000 m2). Te liczby robią wrażenie!
Podobno z komercjalizacją obiektu nie ma żadnych problemów, już w marcu donoszono np. o rezerwacji ponad 2000 m2 dla sieci RTV EURO AGD, 1800m2 wynajął supermarket Stokrotka, w Galerii mamy też znaleźć m.in. aptekę Super-Pharm , buty z CCC (opuszczą doskonały punkt na rogu Stawowej i 3 Maja?), Kazara i Ecco, ogromny, prawie 1000-metrowy sklep Kappahl, Jacqueline Riu, Levi's & Big Star, butiki Duka, Pandora, Bijou Brigitte, Intimissimi, Gatta, Calzedonia czy prawie 400-metrową perfumerię Douglas (jednak przeniesie się z sąsiedniego lokalu przy rogu Stawowej) i chyba nie mniejszą Sephorę.
Dla porównania przypomnę, że dzisiejsze SCC ma 65000 m2 i 250 sklepów, a po rozbudowie ma się powiększyć do ok. 85000 m2 i ok. 310 najemców. Galeria przy Chorzowskiej wydaje się już teraz ogromna, ale jak ma się zmieścić na miejscu naszej poczciwej Estakady ponad 50000 m2 powierzchni handlowo-usługowej - aż nie chce się wierzyć...

16 października 2010

Dworzec w budowie, Galeria Katowicka rusza!



Na przebudowę Dworca PKP czekamy wszyscy niecierpliwie od kilku lat. Tak się składa, że moje biuro - Villa Nova - mieści się przy ul. 3 Maja, dokładnie vis a vis "punktu zero" czyli dworcowej estakady, śledzę więc przebieg wypadków na bieżąco i mogę zdawać Wam najbardziej aktualne relacje z placu boju, tj. budowy... Podobno prace miały się rozpocząć już w czerwcu tego roku, ba, na przełomie kwietnia i maja pewna Bardzo Poważna Firma Budowlana, aspirująca do stanowiska Głównego Wykonawcy obiektu, przystąpiła do poszukiwań biura w centrum Katowic, właśnie pod kątem ewentualnego nadzorowania budowy.
W czasie wakacji obserwowaliśmy jakieś odwierty na terenie całego placu, a we wrześniu zelektryzowała nas informacja o zamknięciu Młyńskiej. Na szczęście nie całej, tylko fragmentu od skweru na wysokości Gerlacha do rogu przy Aliorze, ale jednak... coś zaczęło się dziać... Prace na tym odcinku Młyńskiej trwały jednak zaledwie parę dni i nasza ulubiona ulica znowu stała się przejezdna.
Natomiast w zeszłym tygodniu nastąpiło pierwsze spektakularne wydarzenie - wyłączono dworcowy zegar! Chyba wszyscy katowiczanie poczuli bolesny skurcz w żołądku - a więc słowo stało się ciałem, odwlekana latami inwestycja została rozpoczęta! Żal? Nostalgia? Tak, skończył się jakiś etap w historii naszych Katowic. Etap, którego symbolem był Dworzec, niegdyś chluba i duma miasta, dziś źródło kontrowersji i zaciekłych sporów, podziwiany i broniony przez architektów i historyków sztuki, znienawidzony przez podróżnych...

27 marca 2010

Rynek swój widzę ogromny...




W drugiej połowie stycznia w Rondzie Sztuki pokazano 3 projekty przebudowy Rynku, przygotowane przez Biuro Projektowe "Redan" ze Szczecina. Czyżby miały się nareszcie zakończyć wieloletnie poszukiwania nowego kształtu centrum Katowic, a wraz z nimi nieustające debaty, dyskusje, sympozja, konkursy...?
Przebudowana Aleja Korfantego ma mieć dwa zamiast dotychczasowych trzech pasów ruchu, szerokie chodniki, ścieżki rowerowe, betonowe ławki itd. itp. Dużo kontrowersji budzi zaplanowany pomiędzy Zenitem a Domem Prasy MOW, czyli Miejski Obiekt Wielofunkcyjny - siedziba dzisiejszego Magistratu, okazały gmach z podziemnym parkingiem.
Pierwsza koncepcja zakładała odkrycie Rawy i puszczenie przedłużonej ul. Moniuszki w kierunku Skargi i dzisiejszego Supersamu. W drugiej przewidziano oprócz stworzenia bulwarów nad Rawą (która ma być ponoć krystaliczna do 2015 r.!!!) budowę podziemnego tunelu pod Rynkiem, łączącego Mickiewicza z Warszawską i mini-park przy Skarbku. Trzecia z kolei to tunel pod Rynkiem z zakrytą Rawą, a na przeciw Muzeum Śląskiego - wielki plac z fontannami i oczkami wodnymi.
W trakcie tzw. konsultacji społecznych wybrano projekt drugi, czyli podobnie jak mieszkańcy Warszawy czy Krakowa będziemy przesiadywać nad wodą - a czy, jak u wieszcza, wielką i czystą - to pozostawiamy bez komentarza.
Przebudowa ma kosztować, bagatela, ok. 290 mln, nie licząc budynku MOW-u, na którego finansowanie jakoś nie ma chętnych. Nasuwają się pytania - dla kogo ta przebudowa? Kto i po co będzie spędzał na Rynku czas? Co przyciągnie tam mieszkańców Katowic i nielicznych turystów? Co mają oni na takim Rynku robić?
Oby wyszło lepiej niż na Mariackiej, bo tam, jak kiedyś śpiewał Turnau, "naprawdę nie dzieje się nic i nie stanie się nic aż do końca"...

20 lutego 2010

O inwestycjach coś jeszcze

Na Zawodziu, blisko Murckowskiej, ma powstać biurowiec firmy Secus Property, zaprojektowany przez pracownię AB-Projekt z Tychów. Rozłożysty, niski, przeszklony budynek z wewnętrznym atrium (to jakaś moda ostatnich lat?) ma spełniać wymogi klasy B+.
Z entuzjazmem przyjęliśmy zapowiedź przebudowy Supersamu, zaprezentowane w mediach wizualizacje wyglądają świetnie, lokalizacja jest doskonała - przecież Stawowa to ulica o największym natężeniu ruchu pieszego w całym regionie! CDI - właściciel obiektu - planuje dobudowanie do przedwojennej hali 3 pięter, autorem projektu jest Tomasz Konior. Sklepy na trzech kondygnacjach i część biurowa oraz parking na ostatnim piętrze, opływowe kształty i wewnętrzne atrium (hmmm.... kolejne...) przykryte szklanym dachem - tak ma wyglądać nasz staruszek po liftingu.
Będziemy więc świadkami fascynującego wyścigu z czasem - kto pierwszy? CDI, zapowiadające oddanie Supersamu na koniec 2012 r. czy Neinver z "Galerią Katowicką", która podobno ma ruszyć... też w 2012!
Oby jeszcze PKP wyskrobało brakujących parędziesiąt milionów na remont Dworca, w tym roku miał on ruszyć, a według doniesień prasowych nasz megaprzewoźnik ma na razie tylko 15 z 60 mln potrzebnych na wykonanie niezbędnych prac. Tymczasowy dworzec z kasami od strony ul. Konopnickiej ma działać przy Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej.

6 lutego 2010

Co się buduje...


"Atrium Katowice" koło Praktikera już częściowo wynajęte - Capgemini, Deutsche Bank, UPC zdecydowały się na lokalizację przy Granicznej, bo wybór, bądźmy szczerzy, był mizerny. To w końcu jedyny w Katowicach biurowiec oddany do użytkowania w zeszłym roku.
Trwają wykończeniowe prace przy obiekcie Ghelamco koło SCC, na finiszu jest też Reinhold Center przy Korfantego, gdzie trwają rozmowy nad wynajęciem większości powierzchni biurowej, ale wciąż na najemców czekają powierzchnie usługowo-handlowe w efektownym wewnętrznym atrium.
Nowinki? Np. Multivilla zaprojektowana przez Pracownię Promes Roberta Koniecznego - ekskluzywny apartamentowiec w Śródmieściu Katowic, w sąsiedztwie ASP. Na ten oryginalny w swojej koncepcji budynek ma się składać 9 willowych przestronnych mieszkań (minimalna powierzchnia to 120 m2), z przeszklonymi ścianami, nowoczesną bryłą i elewacjami ze stali, szkła, granitu i betonu. Budynek z podziemnym parkingiem, windami i portierem ma spełniać marzenia najzamożniejszych katowiczan o luksusie z najwyższej półki.

24 stycznia 2010

O licencjach cd.

Na wczorajszym szkoleniu organizowanym przez BCK SPON padło, rzecz jasna, pytanie o przyszłość naszego zawodu i utrzymanie licencji pośredników. Co ciekawe, pozostałe dwa zawodu regulowane "naszą" ustawą o gospodarce nieruchomościami z 1997 r. mają przetrwać - czyli dla rzeczoznawców i zarządców licencje będą nadal niezbędne. A warto przypomnieć, że rzeczoznawców jest obecnie ok. 4500, pośredników - ponad 13000, a zarządców aż 18000!
Co nowego w spawie licencji dla pośredników? Projekt złożony przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych do Ministerstwa Gospodarki jest w frazie "prekonsultacji". Oczywiście PFRN stara się go zablokować, ale jaki będzie finalny efekt tej walki - zobaczymy za parę miesięcy.
Kto był w rzeczywistości inicjatorem tego zamieszania? Sugeruje się, że to wielkie firmy sieciowe, zatrudniające dziesiątki czy nawet setki "agentów", mających często blade pojęcie o ryku nieruchomości i pracujących pod fikcyjnym nadzorem jednego licencjonowanego pośrednika, który np. z Katowic patronuje działalność kilku oddziałów firmy, od Małopolski po Górny Śląsk.
Warto, by obrońcy idei zniesienia licencji zastanowili się, kto tak naprawdę skorzysta na takim rozwiązaniu? I czy pomysł ten jest rzeczywiście zgodny i interesami klientów pośredników, czyli konsumentów? W końcu przymusu korzystania z naszych usług jak dotąd nie ma, można zawierać transakcje we własnym zakresie, bezpośrednio i za darmo...

10 stycznia 2010

O licencjach i ubezpieczeniach oc

Jednym z podstawowych wymogów wolnego rynku w każdej dziedzinie jest jego otwarcie, czyli dostępność towarów i usług dla każdego uczestnika. OK, zgoda. Powiecie, że nikt nie zmusi klienta do korzystania z profesjonalnego pośrednika, jeśli jego usługa będzie kosztowała np. 2% od ceny kupowanej nieruchomości, a cena u Pana Rysia to symboliczne 500 zł. od każdej transakcji (czytaj: każdego przekazanego przez niego adresu czy numeru telefonu, bo jak już o tym pisałam, niestety Pan Rysio - nasz ulubiony quasi-pośrednik bez licencji - będzie tylko przekaźnikiem adresów). No i - klient nasz pan - jak woli kupić bezpiecznie - zapłaci drożej, jak chce tanio - niech nie liczy na pełną profesjonalną obsługę.
Zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą. Otóż my-pośrednicy mamy obowiązek wykupywania na każdy rok polis ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Minimalna suma ubezpieczenia to ok. 200 000PLN, czyli równowartość przeciętnego dwupokojowego mieszkania w Katowicach. Ale firmy ubezpieczeniowe sprzedają obecnie te produkty pośrednikom, czyli osobom z licencjami, które przeszły niemal 2-letni cykl przygotowania do zawodu, a dodatkowo muszą systematycznie doskonalić swoje kwalifikacje uczestnicząc w specjalistycznych kursach i szkoleniach. Ryzyko popełnienia przez takich pośredników "błędu w sztuce" jest stosunkowo niewielkie.
A nasz Pan Rysio o nieruchomościach nie ma bladego pojęcia, poza tym, że są takowe w obrocie i są droższe niż gros innych towarów na rynku. Jednak zgodnie z projektem nowej ustawy także Pan Rysio będzie musiał polisę oc wykupić, to będzie jego jedyny obowiązek. Jeśli Panów Rysiów będą tysiące, to sprzedaż tych produktów przez firmy ubezpieczeniowe znacząco wzrośnie. (cieszą się na to zapewne ubezpieczyciele).
Ale kto go ubezpieczy i za ile?
To trochę tak, jakby na drogę wypuścić kierowcę bez prawa jazdy, któremu się wydaje, że prowadzenie auta to taka prosta sprawa. Wykupi sobie droższą polisę oc, taką dla niewtajemniczonych, i pojedzie... Powodzenia...