16 lutego 2013
Rok 2012 - podsumowania i prognozy
Styczeń i początek lutego przyniosły rzecz jasna dziesiątki podsumowań i różnorakich raportów z rynku nieruchomości. Jako rynkowi praktycy - my - katowiccy pośrednicy - mieliśmy przeczucie, żeby nie powiedzieć - pewność, że to nie był dobry rok. Ze zgrozą obserwowaliśmy spadek obrotów, nie mówiąc już o rzeczywistych dochodach, zjadanych przez rosnące koszty i całkiem pokaźny wskaźnik inflacji. Co mówią i piszą analitycy? Na portalu Gratka.pl możemy przeczytać, że ceny ofertowe na rynku wtórnym
spadły o 4 - 5 %, a na rynku pierwotnym spadki były jeszcze większe. Powód nr 1 to przewaga podaży nad popytem, na koniec 2012
roku developerzy mieli w swojej ofercie ponad 50
tys. lokali, co oznacza, że przy zachowaniu dotychczasowego tempa sprzedaży upłynnienie tych zasobów może trwać nawet do końca 2014r.! Do nadpodaży na rynku nowych lokali na pewno przyczyniła się też restrykcyjna (wydaje się, że nadmiernie) ustawa developerska, która zabezpieczając maksymalnie potencjalnych nabywców nowych lokali i domów uderza w interesy developerów, zagrażając przede wszystkim małym firmom realizującym niewielkie, kameralne projekty. Z oferty banków zniknęła Rodzina na Swoim, ale dobrym prognostykiem jest obniżenie stóp procentowych i WIBORu, co podnosi zdolność kredytową i obniża raty obecnym kredytobiorcom.
Wg danych firmy Open Finance w zeszłym roku sytuacja w poszczególnych miastach wyglądała następująco:
Jak widać ceny najbardziej spadły w Krakowie, Łodzi i Wrocławiu. Obniżyła się też średnia cena w Katowicach, przy czym tańszy od nas jest tylko... Gorzów Wielkopolski. Rekordzistą pozostaje Sopot, to jedyne duże miasto, w który odnotowano w zeszłym roku wzrost ceny metra kwadratowego o 2,4% w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku.
Co przyniesie 2013 rok? Cóż, portal domy.pl przeprowadził wśród pośredników w obrocie nieruchomościami ankietę dotyczącą prognoz rozwoju rynku w bieżących roku - aż 42%
pośredników jest sceptyczna i wróży dalsze pogorszenie obecnej sytuacji, 37 % to zwolennicy tezy u utrzymaniu się dotychczasowego stanu, a jedynie 20% liczy na wyraźną poprawę.
A co się dzieje u nas w Katowicach? W styczniu, jak co roku po zastoju związanym z okresem świąteczno-noworocznym, zauważyliśmy pewne ożywienie - wzrosła liczba oglądających i pytających o mieszkania, jednak podaż w tym segmencie rynku wciąż znacznie przerasta popyt. Niewiele jest natomiast ofert atrakcyjnych działek i domów. Klienci najczęściej pytają o uzbrojone, dobrze położone i skomunikowane działki o pow. 600-800 m2 oraz o segmenty na południu miasta w cenach do 600 tys. (za domy wykończone z rynku wtórnego) lub w okolicach 400 tys. za stan developerski. Trudno znaleźć ciekawą ofertę domu wolnostojącego w przedziale 800 tys.-1 mln, a takie zapytania także się pojawiają.
W świetle listopadowego raportu GUS o wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w
poszczególnych województwach powinniśmy być optymistami - najwyższą zdolność nabywczą mają bowiem wg statystyk mieszkańcy woj. łódzkiego, śląskiego i lubuskiego, za miesięczne zarobki mogą
nabyć odpowiednio 0,64 m2, 069 m2 i 0,77 m2 mieszkania. Statystyczny Kowalski z Łodzi kupi mieszkanie 50m2 za 78 pensji, w Katowicach będzie musiał oszczędzać przez 72 miesiące, a w Gorzowie szczęściarz nabędzie własne M już po 65 miesiącach.
Dodajmy, że w założeniu twórców ankiety przez 78 miesięcy, czyli ni mniej ni więcej niż 6 lat i 5 miesięcy(!) katowicki Kowalski odkłada każdy grosz, a więc z grzeczności nie spytamy, gdzie przez ten czas będzie mieszkał, co będzie biedak jadł, w co się ubierał, jak dojedzie do pracy, ile wyda na lekarstwa, środki czystości i inne towary pierwszej potrzeby... Nie mówiąc o wakacjach, książkach, przybytkach kultury i tzw. życiu towarzyskim... Bo jeśli sobie uświadomimy, że Kowalski w Katowicach zarabia 2753zł. miesięcznie, a z tego ma opłacić wynajmowane mieszkanie (ok. 1200zł. czynszu z mediami za najskromniejszą kawalerkę, 1500-1600zł. za mieszkanie dwupokojowe) i utrzymać się przy życiu, to jeśli odłoży miesięcznie jakieś 600-800zł. - będzie wg mnie mistrzem oszczędności.
Ale możemy się pocieszyć, że inni mają jeszcze gorzej - otóż we Wrocławiu na to samo mieszkanie potrzeba aż 111 średnich pensji, w jak zwykle najdroższej stolicy czas oszczędzania i życia powietrzem pod Mostem Łazienkowskim wyniesie przy dzisiejszych cenach 130 miesięcy (ok.11 lat). Gdy ktoś marzy o lokum w Grodzie Kraka musi się liczyć z jeszcze większymi wyrzeczeniami - pensję 2514 zł./mies. będzie odkładał przez 139
miesięcy (11 kat i 6 miesięcy)!!!
I tym optymistycznym akcentem wchodzimy w nowy rok. Trzymajmy kciuki, żeby jednak na przekór pesymistycznym prognozom był lepszy...
9 listopada 2012
"Kryształowa" znowu zaprasza...
Ruszyła właśnie nasza kultowa "Kryształowa". Z witryn zniknęły nieśmiertelne plastikowe torciki, a kamienica wypiękniała nie do poznania. Ciekawe, czy wciąż tak ładnie pachnie tam parzoną kawą, trzeba sprawdzić..:)
Etykiety:
inwestycje,
Katowice 2010
29 października 2012
Witamy na nowym dworcu!!!
Dziś doczekaliśmy się uroczystego otwarcia nowego budynku Dworca. Najpierw przywitano notabli, a od 16,00 nowoczesne wnętrza dostępne były także dla nas, mieszkańców i przyszłych użytkowników tego przybytku.
Wysoka przeszklona hala główna z odtworzonymi kultowymi kielichami robi imponujące wrażenie, świetnie wyglądają łączone ze szkłem elementy z surowego betonu, nawiązujące do pierwotnego brutalistycznego projektu, zwłaszcza konstrukcja sufitu w połączeniu z systemem oświetlenia. Jedyne zastrzeżenie - szkoda, że tak niewiele Dworca widać od strony ul. 3 Maja, byliśmy przyzwyczajeni do obserwowania jego wyniosłej bryły w całej okazałości, a teraz przysłoniło go zwaliste cielsko Galerii Katowickiej, dworcowa sylweta wyłania się jedynie w dosyć wąskim przejściu między deptakiem a kamienicami na pl. Szewczyka od strony ul. Młyńskiej.
Jest przestronnie, jasno, industrialnie, ale to industrializm oswojony, "z ludzką twarzą". Wszędzie tłumy uśmiechniętych ludzi, mnóstwo kafejek i sklepików, które w niczym nie przypominają tragicznych bud-straganów, jakie pamiętamy sprzed zaledwie kilku lat. Tak pięknie, że aż nierealnie... Teraz można zapomnieć o kolejkach do kas, tłumach przed stanowiskiem Informacji i niezmiennych zapowiedziach "opóźnienie pociągu może ulec zmianie...".
Są ruchome schody, McDonald's, Costa i Starbucks, no i oczywiście kultowe toalety 2theloo:) Naprawdę, łza się w oku kręci ze wzruszenia i dumy, takie to wszystko światowe i eleganckie!
O 19,00 dźwignią w hallu głównym uruchomiono napis świetlny KATOWICE. Obyśmy umieli tylko uszanować nasz nowy Dworzec i cieszyć się tymi luksusami przez kolejne dziesięciolecia!
Autor:
Blanka Przewdzing-Lis
o
poniedziałek, października 29, 2012
Brak komentarzy:
Linki do tego posta
Etykiety:
Dworzec PKP,
inwestycje,
Katowice,
Katowice 2012
17 października 2012
Przebudowa 3 maja trwa, a na Jana znowu tramwaj.
Na naszym deptaku nr 1 prace nabierają rozpędu, tak wyglądała ul. 3 Maja dzisiaj...
A tymczasem już od zeszłego tygodnia ul. św. Jana jeżdżą znowu tramwaje w kierunku Pl. Miarki.
A tymczasem już od zeszłego tygodnia ul. św. Jana jeżdżą znowu tramwaje w kierunku Pl. Miarki.
Etykiety:
inwestycje,
Katowice 2012
26 września 2012
Galeria Katowicka i inne...
Dzisiaj już nie można było skręcić z Moniuszki w lewo do Rynku, Korfantego została zwężona i teraz kierowcy muszą się przeciskać jednym pasem, pomiędzy autobusami i tabunami pieszych (nota bene światła na Korfantego dziś rano były wyłączone zarówno od strony hotelu Katowice, jak i przy Komagu i przy Banku śląskim). Chętni na dojazd do Rynku muszą objechać rondo, na którym wesoło machają do nich wielkie pstrokate kwiaty jak z Avatara:))
Tramwajów nie zobaczymy w centrum przez długie miesiące, oprócz remontu Korfantego na odcinku od Spodka do Rynku trwają już także prace na samej ul. 3 Maja. Od niedawna za to możemy już przejeżdżać ul. Słowackiego koło Galerii, co odciążyło znacząco zakorkowaną permanentnie Sądową..Wg doniesień mediów już 30 października ma zostać oddana hala Dworca a na Wielkanoc 2013 ruszy nasza Galeria!
Tramwajów nie zobaczymy w centrum przez długie miesiące, oprócz remontu Korfantego na odcinku od Spodka do Rynku trwają już także prace na samej ul. 3 Maja. Od niedawna za to możemy już przejeżdżać ul. Słowackiego koło Galerii, co odciążyło znacząco zakorkowaną permanentnie Sądową..Wg doniesień mediów już 30 października ma zostać oddana hala Dworca a na Wielkanoc 2013 ruszy nasza Galeria!
Etykiety:
Galeria Katowicka,
Katowice 2012
18 września 2012
Katowice w budowie cd.
Coraz lepiej wygląda dawny Dom Prasy - przyszła siedziba naszych władz, trwa też remont św. Jana - już wyłaniają się pierwsze fragmenty nowej nawierzchni i torowiska...
Etykiety:
inwestycje,
Katowice 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)


